Kiedy nastąpi ponowne przyjście Chrystusa? Jezus odpowiada
Kiedy nastąpi ponowne przyjście Chrystusa? Sprawdź, co Jezus mówił w Ewangeliach o dacie powrotu, czuwaniu i ochronie przed zwiedzeniem.
Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł.
- Mt 24:4 (BT)
Nie znamy daty ponownego przyjścia Chrystusa. Jezus obiecuje, że wróci. Ale nie daje uczniom daty do wyliczenia. Daje im coś innego: ostrzeżenie.
Kiedy ktokolwiek pyta Jezusa o koniec, odpowiedź zaczyna się tak samo. Nie od kalendarza. Nie od znaków. Od słów: uważajcie, żeby was ktoś nie zwiódł. Pytają uczniowie - słyszą to. Pytają faryzeusze - nie dostają daty, a uczniowie zaraz potem słyszą to samo ostrzeżenie. Pytają apostołowie tuż przed wniebowstąpieniem - i znowu to samo.
To nie jest przypadek. Jezus wie, co nadchodzi. Wie, że wielu będzie mówić w Jego imieniu, ogłaszać daty i czynić rzeczy, które wyglądają jak cuda. I wie, że część Jego uczniów za nimi pójdzie. Dlatego ten artykuł jest ostrzeżeniem.
Trzy razy to samo pytanie, trzy razy ta sama odpowiedź
Rozmowa zaczyna się przy świątyni. Jezus zapowiada, że nie zostanie z niej kamień na kamieniu. Uczniowie pytają: kiedy? I jaki będzie znak? U Mateusza pytają wprost o przyjście Jezusa i koniec świata (Mt 24:1-3).
Tę rozmowę zapisali Mateusz, Marek i Łukasz. Każdy nieco inaczej. Ale w jednym są całkowicie zgodni. Pierwsze słowa odpowiedzi Jezusa to ostrzeżenie przed zwiedzeniem.
| Relacja Ewangelii | Pytanie o czas i znaki | Pierwsze słowa odpowiedzi Jezusa |
|---|---|---|
| Mateusz | Mt 24:3 | „Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł” (Mt 24:4) |
| Marek | Mk 13:4 | „Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł” (Mk 13:5) |
| Łukasz | Łk 21:7 | „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono” (Łk 21:8) |
Jezus mógł odpowiedzieć: za tyle lat. Mógł zacząć od wojen i znaków na niebie. Zamiast tego najpierw mówi, czego mają się strzec. Dopiero potem mówi o znakach i o swoim przyjściu. Pełne relacje: Mt 24, Mk 13, Łk 21.
Nie tylko na Górze Oliwnej. Faryzeusze pytają, uczniowie słyszą ostrzeżenie
Można by pomyśleć, że to ostrzeżenie dotyczy tylko tej jednej rozmowy. Ale nie. Na pytanie „kiedy?” Jezus nigdy nie odpowiada datą. A gdy mówi do uczniów, zawsze dodaje ostrzeżenie.
Łukasz zapisuje scenę, w której faryzeusze pytają, kiedy przyjdzie królestwo Boże. Ludzie, którzy Jezusowi nie ufają.
Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: “Oto tu jest” albo: “Tam”. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest».
- Łk 17:20-21 (BT)
Faryzeusze nie dostają daty ani znaku. Słyszą, że królestwo już jest pośród nich i nikt nie wskaże go palcem: „oto tu” albo „tam”. Zaraz potem Łukasz zaznacza zmianę adresata: „Do uczniów zaś rzekł” (Łk 17:22). I ten sam motyw wraca już wprost jako ostrzeżenie o dniu Syna Człowieczego: „Powiedzą wam: Oto tam lub: Oto tu. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi” (Łk 17:23).
Tuż przed wniebowstąpieniem apostołowie pytają po raz ostatni: „Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?” (Dz 1:6). Odpowiedź?
Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą.
- Dz 1:7 (BT)
Uczniowie, faryzeusze, apostołowie. Za każdym razem pytanie „kiedy?” zostaje bez daty. A uczniowie za każdym razem słyszą to samo: nie biegnijcie za tymi, którzy twierdzą, że ją znają.
Dlaczego Jezus stawia to na pierwszym miejscu?
Bo stawka jest najwyższa z możliwych. Zwiedzenie to nie drobna pomyłka, jak przejęzyczenie w modlitwie. To utrata Chrystusa.
Jezus mówi wprost, jak daleko może zajść:
Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.
- Mt 24:24 (BT)
Także wybranych. Nie ludzi z zewnątrz, nie letnich. Tych, którzy uważają się za bezpiecznych. Zwiedzenie ma przyjść w Jego imieniu (Mt 24:5), a więc od ludzi, którzy będą brzmieć jak chrześcijanie. Człowiek zwiedziony nie przestaje mówić o Jezusie. On mówi o innym Jezusie i idzie za kimś innym.
Kilka zdań dalej Jezus łączy to ze zbawieniem: wielu fałszywych proroków wielu wprowadzi w błąd, oziębnie miłość wielu, „lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 24:11-13). Wytrwać do końca znaczy nie dać się odciągnąć. To walka o zbawienie, nie akademicki spór o daty.
Dlatego ostrzeżenie idzie pierwsze. Zanim usłyszysz cokolwiek o znakach, masz wiedzieć, że możesz zgubić Tego, na którego czekasz. I Jezus mówi to zawczasu, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że nie wiedział:
Oto wam przepowiedziałem.
- Mt 24:25 (BT)
Znaki nie są kalendarzem
Jezus mówi o wojnach, klęskach i prześladowaniach. Ale w tym samym zdaniu dodaje: „uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie jest koniec” (Mt 24:6). Łatwo zapamiętać pierwszą część i zapomnieć o drugiej. Wtedy każda wojna staje się dowodem na konkretny rok. A gdy rok minie, wystarczy wskazać następny konflikt.
Przypowieść o drzewie figowym (Mk 13:28-31) uczy czujności, nie rachunków. Rozpoznać bliskość to nie to samo, co znać datę. Każde wyliczenie roku wymaga założeń, których Jezus nie podał.
A o samej dacie mówi jednoznacznie:
Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
- Mk 13:32 (BT)
Jeśli nie znają jej aniołowie, żaden kaznodzieja jej nie przekroczy. Niektórzy próbują to obejść: „dnia i godziny nie znamy, ale rok już tak”. To nie jest wierność słowom Jezusa. To ich obchodzenie. Jezus z niewiedzy o dacie wyciąga jeden wniosek: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie” (Mt 24:42).
Trzymaj się słów Chrystusa
Skoro zwiedzenie ma przyjść w imieniu Jezusa, jest tylko jedna obrona: znać Jego słowa i trzymać się ich.
Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
- J 8:31-32 (BT)
Nie chodzi o podejrzliwość wobec każdego, kto mówi o powrocie Chrystusa. Chodzi o sprawdzanie każdej nauki słowami samego Jezusa. Gdy ktoś łączy religijny autorytet z zapewnieniem, że właśnie rozszyfrował koniec, zapytaj:
- Czy pokazuje cały fragment, czy tylko wygodne zdania?
- Czy odróżnia słowa Jezusa od własnej interpretacji?
- Czy przyznaje, czego nie wie?
- Czy pozwala zadawać pytania, czy od razu nazywa je brakiem wiary?
- Czy ta nauka przybliża cię do Chrystusa, czy uzależnia od człowieka?
Pewny ton, entuzjazm słuchaczy i mnóstwo cytatów nie dowodzą, że ktoś ma rację. Cud też nie. Jezus zapowiedział, że fałszywi prorocy będą czynić wielkie znaki. Nic nie daje nikomu prawa do zmieniania nauki Chrystusa.
Najprostsza obrona jest zwyczajna: otwórz Ewangelię i przeczytaj cały rozdział, zanim obejrzysz kolejny komentarz. Pomoże ci w tym artykuł Jak czytać Biblię. O tym, jak zwodziciel może wyglądać jak zbawiciel, piszę w tekście Zanim Chrystus powróci, przyjdzie antychryst.
Czuwać to nie znaczy liczyć dni
Jezus sam wyjaśnia, na czym polega czuwanie. I ani razu nie mówi o śledzeniu znaków.
Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. […] Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie.
- Łk 21:34.36 (BT)
Można zasnąć duchowo bez żadnej fałszywej przepowiedni. Wystarczy, że codzienność zajmie miejsce Boga. Można wiedzieć wszystko o końcu świata i latami unikać pojednania z kimś we własnym domu. O modlitwie przeczytasz więcej w tekście Czym jest modlitwa.
Czuwanie ma też konkretną treść. W przypowieści o sługach (Mk 13:34-37) pan wyjeżdża i zostawia im pracę. Wierność w tym, co powierzone: rzetelność, troska o rodzinę, dotrzymywanie słowa. A w Mt 24:45-51 Jezus zestawia sługę, który dba o domowników, ze sługą, który bije współsługi, bo liczy, że pan się spóźni. Oczekiwanie na Chrystusa dotyczy więc tego, jak traktujesz ludzi, którzy od ciebie zależą. To trudniejszy sprawdzian niż dyskusja o datach.
Oczekiwać z nadzieją, ale bez naiwności
Ostrzeżenie to nie wszystko, co Jezus mówi o swoim powrocie. Mówi też: „nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21:28). Nie trzeba karmić się strachem, żeby traktować Jego powrót poważnie. Ale nie trzeba też być naiwnym, żeby mieć nadzieję.
Nie znamy dnia. Znamy Tego, który przyjdzie. I znamy Jego ostrzeżenie: strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł.
Najczęstsze pytania o ponowne przyjście Chrystusa
Kiedy Jezus powróci?
Nie znamy daty. Jezus zastrzega wiedzę o dniu i godzinie dla Ojca i każe uczniom czuwać (Mk 13:32-37). Każdy, kto ogłasza konkretny termin, twierdzi, że wie więcej niż aniołowie.
Co Jezus odpowiada, gdy ktoś pyta Go o koniec?
Nigdy nie podaje daty, a uczniom zawsze daje ostrzeżenie przed zwiedzeniem (Mt 24:4; Mk 13:5; Łk 21:8). Faryzeuszom mówi, że nikt nie wskaże królestwa „oto tu” albo „tam” (Łk 17:20-21), i zaraz potem powtarza to uczniom jako ostrzeżenie (Łk 17:22-23). Apostołom przed wniebowstąpieniem odpowiada, że nie ich rzeczą jest znać czasy (Dz 1:7).
Dlaczego zwiedzenie jest tak niebezpieczne?
Bo może dotknąć nawet wybranych (Mt 24:24) i odciągnąć od Chrystusa. Jezus łączy je wprost z wytrwaniem do końca i zbawieniem (Mt 24:11-13). Obroną jest trwanie w Jego nauce (J 8:31-32).
Czy wojny oznaczają koniec świata?
Nie. Jezus mówi, że wojny „muszą się stać, ale to jeszcze nie jest koniec” (Mt 24:6). Wiadomości o konfliktach nie pozwalają obliczyć daty powrotu.
Jak czuwać na co dzień?
Módl się, pilnuj stanu serca, wykonuj swoje obowiązki i traktuj ludzi uczciwie. Właśnie to wskazuje Jezus, gdy uczy gotowości na swoje przyjście (Łk 21:34-36; Mk 13:34-37; Mt 24:45-51).